sobota, 14 grudnia 2013

Mój ukochany kot

Pisałam Wam już kiedyś o moim kocie, prawda ? 


Otóż... Jego już niema :(  To takie niesprawiedliwe ! 

 


On był dla mnie najważniejszy, kochałam go jak nigdy nikogo.
On nauczył mnie prawdziwej, bezwarunkowej  miłości, nauczył, że trzeba dawać nie patrząc na to czy ktoś nam się odpłaci.


Odszedł... bo moi powaleni sąsiedzi trutkę rozsypują...
Wczoraj minęły 2 tygodnie, od dnia w którym ostatni raz widziałam go żywego, ostatni raz go głaskałam, przytulałam, ostatni raz prosił o jedzenie swoim urokliwym mrriau.

Teraz płaczę, płaczę na widok jego ulubionego miśka, którego nosił w zębach po domu, spał z nim.
Płaczę na widok tranu stojącego w kuchni, który on tak uwielbiał, mógł zrobić za niego wszystko, a zdążył go wypić tak niewiele...
Płaczę na widok jego smakołyków, których zostało tak dużo...
Płaczę na widok jego sierści na bluzkach, spodniach...
Płaczę na widok prawie całkiem obgryzionego przez niego pudełka... 
Płaczę po nocach, bo on zawsze ze mną spał... 

Naprawdę trudno jest stracic najlepszego przyjaciela, ukochaną osobę.


Lucky [*]  NIGDY O TOBIE NIE ZAPOMNĘ ! 


sobota, 7 grudnia 2013

O ''Chomiku Pandzie''

Pewnie nie raz spotkaliście sie z gatunkiem chomika ''Chomik Panda'', otóż  NIEMA CZEGOŚ TAKIEGO !!!


Często w sklepach widzimy przykładowo ''Chomik Dżungarski - 12zł'' a obok klatka ''Chomik Panda 20zł''

Jest to tylko łatwe zarabianie kilku złotych więcej, kosztem biednego zwierzęcia :( 
Otóż ten biedny chomik ''panda'' został pomalowany farbą do włosów ! :(  Pomyślcie co to zwierzę musiało przeżyć dla kilku złotych więcej !

Po około 2-4 miesiącach sierść przebarwia się, to znaczy chomik wymienia stopniowo sierść i pomalowane włoski ustępuja miejsca nowym prawdziwego koloru.


Tak wyglądają ''chomiki pandy'' - czyli biedne chomiki pomalowane farbą  
















Tak, istnieją łaciate chomiki. To ubarwienie nazywa sie merle (nie żadna panda) a dostać nie można ich w żadnym sklepie w Polsce. Takowe chomiczki wyglądają tak : 






A tutaj macie filmik, WARTO OBEJRZEĆ !





Teraz już na serio powracam ! :)

Ojejku, jejku całkiem o tym blogu zapomniałam :(

Za dużo na głowie, tyle nauki i jeszcze zaginął mi kot :((


Ale teraz będę tutaj co jakiś czas i będę dodawać tu coś :) Różne ciekawostki. Wracam tu trochę na potrzeby stron na fb :)

Będę tutaj coś pisać i podawać to w linku na fb, bo tu wygodniej tworzy się poradniki itp.

Zaraz zrobię poradnik dotyczący chomiczych akcesoriów na potrzeby tej stronki  KLIK!

wtorek, 24 września 2013

POWRACAM !

HEY !

Zaniedbywałam was przez całe wakacje ... przepraszam :(

Ale teeraz POWRACAM !!!

Jednak ten blog będzie od teraz poświęcony tylko moim zwierzętom ! :)

Zapraszam na stronkę o moich zwierzakach : Strona moich zwierząt !

Oraz na stronę Lakiego : Strona mojego kota !


Pozdrawiam  ! ;D

sobota, 21 września 2013

:))

HEY !!!
Dawno tu byłam ...
Jak tam po wakacjach ?

U mnie nowinki sa takie że :

MAM DWA KRÓLIKI !!! :D
Lewki miniaturowe <3

Milunia ma 2 kociaki (było 9 ;cc, nie przeżyły :( )

Z nowości to jeszcze to że Tosii kupiłam przeogromna klatkę !

Chyba to tyle :)


Moje królisie <333



sobota, 13 lipca 2013

Hejo !

Hej !!! ;D

Notka miała być wcześniej, ale jakoś tak wyszło ;)

Nowinki :


Tosia wczoraj dostała arbuza, a dzisiaj cukinię ( tak dalej nowości w jadłospisie)
Ostatnio wypuściłam szynszylę, a w domu było małe zamieszanie i szynszylka wszedł tam gdzie nie powinien. Szukaliśmy go wszyscy z jakąś godzinę, aż w końcu poddaliśmy się (możę sam przyjdzie). Tato wszedł na strych a tam szynszylek !!! :D  Okazało się że był otwarty wyłaz i szynszylek wszedł po drabinie na strych.

Obiecana fota moich MAŁYCH PANTAREK :D




 

środa, 10 lipca 2013

Hejka !

Hejka !!


Sorki że przez kilka dni nie było notek, ale strasznie Blogger szwankuje, albo nie chce się notka wrzucić, albo wgl nie mogę wejść na swoje konto i na bloga. Tą notkę piszę chyba czwarty raz, napisałam już ją wczoraj ale mi się komp zepsuł jak ją pisałam no i poszło.A więc skrótem te kilka dni :

Laki ostatnio znikł na calutką noc i cały dzień wrócił dopiero pod wieczór, tak się o niego martwiłam.
Przedwczoraj zgubił obrożę, która się dzisiaj znalazła, zgubił ją koło domu ;) I tak muszę mu kupić nową bo ta się rozpina.

Tosia dostała pietruszkę, ale niezbyt się z tego powodu cieszyła ;p
O wiele bardziej smakuje jej malina :D

Barnaba (synek Miluni który został u nas ) coraz lepiej dogaduję się Lakim, zresztą on nigdy nie miał nic do niego, tylko Laki ma jakieś swoje fochy ;)


A i WYKLUŁY MI SIĘ DZISIAJ PANTARKI !!! OSIEM !!! 
Jedna biała, dwie brązowe a reszta szarawo biało brązowa :D
Pod następną notką (pewnie jutro) wrzucę ich zdjęcia ;)